Wielkanoc w Pałacu Sapetów 3-6.04.2015
niepowtarzalne menu, niepowtarzalny program, niepowtarzalne wspomnienia
Kulinarne podróże w Pałacu Sapetów

I Dzień -- Piątek
Kolacja:
- Pasztet orzechowy
- Kulebiak 
- Pierogi ze szpinakiem z kozim serem i rzeżuchą 
- Węgorz wędzony na drzewie wiśniowym
- Galaretki na algach morskich z jajkiem

II Dzień – Sobota 
Śniadanie
- Łosoś prosto z rusztu
- Jajecznica na bażancich jajach
- Guakamole z awokado 
- Masło własnej roboty
- Gzik 

Obiad
Czernina z ręcznie robionym makaronem 
Rosół wegetariański z ręcznie robionym makaronem 
Indyk pieczony w sosie czekoladowym
Deser – babka wielkanocna 

Kolacja
- Pasztet zajęczy
- Degustacja win z pałacowych rezerw
- Swojskie wędliny prosto z wędzarni
- Pasta jajeczna ze szczypiorem
III Dzień - Niedziela
Śniadanie
- Biała kiełbasa
- Swojskie wędliny
- Ćwikła po tuczeńsku

Obiad
- Żurek chrzanowy wielkanocny w talerzyku chlebowym
- Jelenina i kluski śląskie 
- Mazurek

Kolacja
- Degustacja nalewek z pałacowych piwnic
- Deski serów
- Kiełbasa z Dzika wędzona
- Masło czosnkowe
IV Dzień Poniedziałek
Śniadanie
- Jajecznica z jaja Strusia
- Gzik

Obiad
- Kaczka pieczona
- Pascha wielkanocna na deser
W programie;
- Wycieczki po lokalnych atrakcjach
- Ognisko
- Inauguracja sezonu grillowego
- Możliwość wycieczki do parku wodnego Raj

DLA DZIECI:
- Malowanie buziek 
- Malowanie jaj 
- Przygotowanie koszyka i święconki
- Zabawa wielkanocna z barankiem

- Wyprawa do parku wodnego
- ŚMIGUS DYNGUS - zabrać stosowne ubranie,

- Wielkanocne ognisko.
Ceny:
-Pakiet pobytu wielkanocnego - 580 zł/osoba

- 140 PLN/osoba – 3/4.04 z piątku na sobotę 
- 220 PLN/osoba – 4/5.04 z soboty na niedzielę
- 220 PLN/osoba – 5/6.04 z niedzieli na poniedziałek
- dzieci do lat 3 – gratis
- dzieci do lat 6 – 1/3 stawki
- dzieci do lat 15 – 1/2 stawki.

Ze starych kronik. 
Najstarsze wzmianki sięgają XV wieku. Dyngus po słowiańsku nazywał się włóczebny. Nazwa święta składa się z dwóch słów "śmigus" oraz "dyngus" i zawiera w sobie opis jego przebiegu. Osoby, które nie wykupiły się podarkami, pisankami, były oblewane wodą. W niektórych regionach bicie witkami interpretuje się jako "suszenie" konieczne po wcześniejszym oblaniu wodą. Na Kaszubach bije się, przeważnie po nogach, gałązkami jałowca. Dość powszechnie sądziło się, że oblewanie się wodą miało zapobiegać chorobom i sprzyjać płodności. Dlatego oblewaniu podlegają przede wszystkim panny na wydaniu. Już sama wieloznaczność symbolu wody pozwala na wiele interpretacji. Wydaje się, że można przyjąć, iż zwyczaj oblewania wodą ma korzenie w pogańskich tradycjach i jest znakiem radości związanej z odejściem zimy. Lany Poniedziałek niegdyś miał bogatszą obrzędowość i poświęcony był urodzajowi. Czynność oblewania zdecydowanie była ważniejsza dla młodych dziewcząt, bowiem ta panna, której nie oblano bądź nie wychłostano, czuła się obrażona i zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów i perspektywę staropanieństwa. Pierwotnie dziewczęta miały prawo do rewanżu dopiero następnego dnia, we wtorek (który kiedyś był dniem świątecznym podobnie jak poniedziałek). Lud wiejski, dosyć wiernie trzymający się obyczaju starego, pocieszny wyprawia dyngus alias śmigus, a mianowicie koło studzien. Chłopcy od rana gromadzą się, czatując na dziewki, idące czerpać wodę i tam, porwawszy między siebie jedną, leją na nią wodę wiadrami, albo zanurzają ją w stawie, a niekiedy w przerębli, jeżeli lód jeszcze trzyma

SZCZEGÓŁY, INFORMACJE I ZAPISY:

tel. 509 401 501

www.palacsapetow.pl

e-mail palacsapetow@interia.pl