miejsca mocy

 

     Jest to rejon upadku "meteorytów".  Pierwszy miał miejsce w roku 1305 i musiał dokonać niemałych szkód skoro odbił się szerokim echem w kronikach średniowiecznej Europie. Przypadek został opisany szczegółowo przez dr Grzegorza Brzustowicza w książce  "Czy cystersi z Bierzwnika widzieli meteoryt". Był także przedmiotem sesji naukowej podczas zjazdu Polskiego Towarzystwa Meteorytowego w opracowaniu prof. dr hab. Łukasza Karwowskiego  "Strzelce Krajeńskie-deszcz meteorytów czy średniowieczny kataklizm".   Czy jest to polski przypadek meteorytu tungulskiego ?  Na pewno skutki tego widać do dziś w krajobrazie. Historia druga dotyczy natomiast roku 1888. Nosi miano meteorytu chłopowskiego. Wydarzenie to było identyfikowane w ówczesnych mas mediach jako zwiastun zmian czekających Europę. 
     Diabelskie kamienie o gigantycznych rozmiarach pobudzają wyobraźnie. Dwa takie głazy znajdują się nieopodal w sąsiednich Macharach. Miejscowy głaz natomiast został swojego czasu zagospodarowany na obelisk.

     Kule świetlne i obserwacje UFO są wyzwaniem dla poszukiwaczy przygód i nieznanego świata. Liczne udokumentowane przypadki tych zjawisk zmuszają do zastanowienia. Ich mnogość świadczy o niepowtarzalności miejsca. Relacje miejscowej ludności są starsze aniżeli przypadek z Emilcina. Nie mogły zatem być inspirowane wydarzeniami emilcińskimi. O tych niewytłumaczalnych zjawiskach nie można mówić tylko w czasie przeszłym. Dają o sobie znać w teraźniejszości. Do druku przygotowywana jest kronika poświęcona tym wydarzeniom.

     W parku Sapetów są miejsca tajemne. Czakramy Energetyczne  z których płynie pozytywne promieniowanie. Oznakowane są przez jego dawnych odkrywców symbolami kamiennego koła. Łącznie na terenie parku zlokalizowano TRZY takie koła. Koło symbolizuje doskonałość, nieskończoność i wieczność, jest więc obrazem Boga. Inni dopatrują się w tym symbolu Paprzycy - siły która osiąga cel. Z badań przeprowadzonych wynika, że liczba kręgów i ich lokalizacja nie jest przypadkowa. Stanowią też pewnego rodzaju system ochrony energetycznej tegoż miejsca mający związek z upadkiem meteorytów na tych terenach. 

        Pierwsze kamienne koło otacza krąg starych kasztanowców. Miejsce na którym spoczywa Koło poddane zostało badaniu przez Zbigniewa Wołasiewicza znanego energoterapeutę z Choszczna. Badacz nie ukrywał, że dotychczas nie spotkał się z czymś podobnym... . Tym samym potwierdziły się przypuszczenia co do wyjątkowości tegoż miejsca. Natomiast badania przeprowadzone przez Janusza Witowskiego za pomocą kompasu wykazały zachwianie magnetyzmu ziemi.

        Drugi kamienny krąg  przypomina identyczne leżące w ruinach zaginionych miast Majów na Jukatanie. W ten sposób oznaczano tam miejsca mocy.

     W miejscu trzeciego Czakramu znajduje się kamienne koło  w którym widoczne jest koło wewnętrzne. Są tu trzy wpusty, które tworzą symbol trójkąta. Dla niektórych stanowi to znak istnienia trzech zasad Wszechświata: spójności, wiedzy, ważności. Tomasz Ćwiek z Gorzowa (ezoteryk, naturoterapeuta, ufolog i autor jednej z najlepszych fotografii UFO w Wylatowie) oraz Emilia Wróblewska-Ćwiek (numerolog) potwierdzili niezwykłość i magiczność tego terenu.  Znalazło to odzwierciedlenie w ich artykule w czasopiśmie Cristal. Również w przypadku tego miejsca badanie za pomocą kompasu wykazało zachwianie magnetyzmu ziemi.
     Rosnące nad Czakramem Drzewo "Życia" różni się od innych okazów bytujących w parku wpisanych do rejestru zabytków. Pień drzewa dzieli się na trzy odnogi każda zaś odnoga dzieli się na dwa kolejne równe i następne.  Drzewo nawiązuje tym sposobem do liczby 3 i 6. Dziwna prawidłowość czy kolejny przypadek.  Liczba 6, albo Szóstka znajduje swój geometryczny obraz w sześciobocznej, regularnej figurze. Bywa też przedstawiana jako dwa przecinające się trójkąty, znane jako Gwiazda Salomona. Dla Żydów szóstka jest liczbą świętą, jako że świat został stworzony w ciągu sześciu dni. Ludy "pogańskie" zaopatrywały się w amulet w kształcie podwójnego trójkąta, mającego za zadanie odstraszanie złych duchów. Liczne przykłady sześciokątności znajdujemy także w przyrodzie np.: obserwując kształt kryształów. Reasumując, Szóstkę uważano zawsze za jedną z najszczęśliwszych liczb jako że reprezentuje doskonałą harmonię i skończone dzieło. Drzewo Życia jest związane z tymi opowieściami mitycznymi, które uwypuklają sferyczną budowę kosmosu z jego podstawowymi trzema strefami: niebiosami, światem ziemskim i wreszcie podziemiem, które wertykalnie rzecz ujmując, odpowiada konarom, pniowi i korzeniom kosmicznego Drzewa. 
 
U zamieszkałych na tych terenach prasłowian symboliczne drzewo można odczytać jako Środek Świata. Stąd już tylko krok do uznania ich mistycznej natury i potraktowania jako medium pomiędzy światami. Słowiańskie drzewo zgodnie z ich mitologią było obrazem kosmosu, swoistą osią świata - axis mundi. Takie wyobrażenie drzewa kosmicznego przetrwało w sztuce ludowej. Ryszard Tomicki z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, który zapoczątkował badania nad ludową kosmogonią, odnosi treści postrzegania świata do czasów dawniejszych niż historyczna lokalizacja Słowian. Stwierdzenie, że Słowianie czcili drzewa badacze interpretują, że w rzeczywistości oddawali oni cześć nie drzewom, lecz temu co symbolizowały. Czy tutejsze Drzewo pełni rolę axis mundi ?  Czy kształt jego wymagał zabiegów pielęgnacyjnych czy raczej jego mutacja jest wynikiem promieniowania bądź procesu naturalnego dla tego miejsca?
     Axis mundi (z łac. "oś kosmiczna", "oś świata") - idea środka świata uważanego za stabilny element Wszechświata. Według wierzeń na osi następuje zatrzymanie czasu, przez co możliwy jest pełny kontakt zarówno z przeszłością, jak i przyszłością. Stanowić miało miejsce najświętsze z najświętszych. W dawnych kulturach stanowiło podstawową koncepcje kosmogonii, kreacji Kosmosu, biogenezy, a nawet antropogenezy - zazwyczaj wierzono, że od Axis mundi rozpoczęło się stwarzanie świata, również w mitologii prasłowian osiadłych na tych terenach. Nasuwa się tu podobieństwo do obszaru dawnej stolicy państwa Inków w Cuzco, co znaczy Pępek Świata, Środek Świata, Oś Świata.  W jednej z nielicznych cuzceńskich świątyń  niezagospodarowanej na kościół do dziś można spotkać się z nieznanym, doznając wizualizacji obracających się kół i wirów lub przesuwających się płaszczyzn. Takiego spotkania z nieznanym doznała w tych miejscach również Agata Sapeta.  Dziwne podobieństwo do Tuczna. Stosownym będzie tu nawiązanie do władcy Pachacutek - użytkownika tej świątyni oraz twórcy imperialnej potęgi Inków którego symbolem jest Machu Picchu. Pachacutek w dosłownym znaczeniu oznacza zmieniającego świat. Przełom. Może Pachacutek korzystał z miejsca mocy w Cuzco podobnego właściwościami do tuczeńskiego, z którego czerpał  von Bismarck.

      Miejsce Mocy na łące emanuję szczególnie dziwną energią. Pradawne Kurhany. Niektórzy są wręcz przekonani o jego niepowtarzalności. Prawdopodobnie w jego granicach znajdują się pradawne Kurchany.  Istnienie Kurhanów w takim miejscu mógł stanowić omen - wierzenie  pradawnych w Axis mundi. Potwierdza to niepowtarzalność tego miejsca, które stanowi ... 

      Portal do innego poziomu.  Ludzie czują się w tym miejscu inaczej. Miejsce to bowiem wywołuje dziwne samopoczucie. Jedni czują się tu lepiej, pewniej, a niektórzy odwrotnie. Dlatego wielu ludzi zaczyna palić w takich miejscach aby osłabić pojawiające się emocje. Jeżeli tak się stanie zazwyczaj jest to chwilowe. Oddaj to co Ci nie służy i otwórz się na to co pojawia się na to miejsce. Na to co pomoże Ci wzrastać. Wiele osób podczas medytacji i wizualizacji w tym miejscu wizualizuje koła i wiry obracające się odwrotnie do kierunku ruchu wskazówek zegara po okręgu. Twarze wyłaniające się z nicości. Przeżycia wydają się być piękne i fizyczne. Potwierdzają to eksperymenty Janusza Witowskiego. Nie przypadkowa wydaje się w tym wszystkim oryginalna, stara nazwa tej miejscowości - Schonrade. Czujemy energię tego miejsca i aktywujemy własną energię, która jest związana z tym miejscem. Nasza energia raz uruchomiona będzie dalej pracować na naszą korzyść, nawet jeśli będziemy daleko od tego miejsca mocy. Niektórzy w tym celu zostawiają tutaj kamień. 

        Co robiły tutaj jednostki armii Stanów Zjednoczonych Ameryki.  Dlaczego przez trzy lata z rzędu wojsko amerykańskie inwigilowało ten obszar, i nadal tu zaglądają. Dlaczego akurat w Tucznie i najbliższej okolicy?  Dlaczego jednostki sił powietrznych USA penetrowały bez ograniczeń ten teren. Dlaczego śmigłowce typu Apache  latały swobodnie nad parkiem i domostwami narażając mieszkańców na duże niebezpieczeństwo.  Loty odbywały się w pełnym rynsztunku bojowym.  Nie było to incydentalne lecz miało charakter ciągły. Na skutek tego w strukturze dachu pałacu dużego nastąpiły uszkodzenia.  Dziwnym  zbiegiem okoliczności wspomniane jednostki amerykańskie utworzyły swoją bazę kilkaset metrów od pałacu i parku Sapetów oraz obok miejsca lądowania w latach siedemdziesiątych UFO.   Czego tu szukali ?  Dlaczego stacjonowali w miejscu lądowania i dużej aktywności UFO oraz aktywnych miejsc mocy?  Znowu przypadek.  Wątpliwe aby w krajach zachodnich były dopuszczalne tego typu "manewry wojskowe" w terenie zabudowanym. Tym bardziej obcych sił zbrojnych mogących narazić mieszkańców na konsekwencje takich działań. W dodatku czyniących szkody? 

 

     Widmo rycerza, postać hałaśliwego drwala, dziwne istoty i zdarzenia według naocznych świadków są dopełnieniem tego tajemniczego obszaru.  Na tym tle nie chce się wierzyć tylko w jedno. Mianowicie ... 

Kliknij te zdjęcia

     Stanowiska archeologiczne w bierzwnickim Klasztorze Cystersów i Komandorii Templariuszy  w Chwarszczanach i Czaplinku stanowią dla dociekliwych uzupełnienie poszukiwań nieznanego.

                  Na chwilę obecną udostępniony dla turystów jest Pałac Myśliwski.   Szczególny jest  apartament i biblioteka von Bismarcka, związanego z tym miejscem.  Może to z tego magicznego miejsca brała się potęga kanclerza. Noclegi to spotkanie z historią. Apartamenty z łazienkami, umeblowane są w duchu minionej epoki. Nadto na wyposażeniu pokoi znajdziecie inny niezbędny sprzęt. 

                Podziemia Pałacu Myśliwskiego gwarantują miłe spędzenie wieczoru. Tutaj w Sali Rycerskiej można zagrać w bilard, spędzić czas przy jednym z kilku kominków, potańczyć na parkiecie. Przy odrobinie szczęścia można trafić na turniej rycerski. Sala Rycerska to równocześnie sala balowa. Doskonała na konferencje, imprezy firmowe, okolicznościowe bądź wesela. To wszystko za uczciwą cenę.  Jest to niepowtarzalne miejsce na odpoczynek.

Tutaj możesz się zreperować.  Z usług zaprzyjaźnionych uzdrowicieli, energoterapeutów korzystają potrzebujący. Masaże lecznice stanowią doskonałe uzupełnienie terapii. Co miesiąc odbywają się otwarte spotkania z uzdrowicielami.

Latem organizowane są turnusy naturoterapeutyczne. Licznie udokumentowane zjawiska i obserwacje UFO są wyzwaniem dla poszukiwaczy przygód i nieznanego świata. Dodatkowo wyobraźnię pobudzają okoliczne diabelskie kamienie o gigantycznych rozmiarach i historiach z tym związanych. Jest to też rejon upadku meteorytu z XIV wieku oraz 1888 roku, który był zwiastunem wydarzeń w ówczesnej Europie. Sama wieś Tuczno ( Schenrade ) ma ponad 700 lat historii.    

Wizyty gości możliwe są tylko i wyłącznie po dokonaniu wcześniejszej rezerwacji.